nosacz sundajski

Kim jest nosacz sundajski?

Nosacz Sundajski (z łaciny Nasalis larvatus) jest to gatunek małp, które pochodzą z indonezyjskiej wyspy Borneo. Te wyjątkowe ssaki żyją w niewielkich grupach, w lasach deszczowych i są zagrożone wyginięciem. Nie zobaczymy ich w żadnym ogrodzie zoologicznym. Co wyróżnia nosacze ? Przede wszystkim długi, oklapły nos, duży brzuch i smutne spojrzenie. Już ten opis nasuwa skojarzenie „typowego Janusza”. Jeśli dodamy do tego jasną sierść w okolicach głowy, która przypomina siwe włosy, przed oczami maluje nam się obraz typowej osoby starszej, w wieku około lat sześćdziesięciu, patrzącą na świat lekko spod byka i pielęgnującą zawzięcie okazały brzuch w wygodnym fotelu przed telewizorem, a najlepiej jeszcze z puszką piwa w dłoni. Należałoby dodać ważne cechy „typowego Polaka”, czyli skrupulatne liczenie każdego grosza, z niechęcią patrzącego na sąsiada, któremu w życiu się powiodło, ma lepszy samochód, piękną żonę i świetną pracę. 

Ciężko zaprzeczyć, że cechy te wyolbrzymiają nasze narodowe wady, z których – na szczęście – potrafimy się śmiać i obracać wszystko w dobry żart (wszystkie stylowe memy znajdziesz na stronie prezentsimple.pl. Tak właśnie powstały memy z nosaczami w roli głównej. Możemy spotkać ich na potęgę w otchłaniach internetu. Te sympatyczne zwierzęta ze swoim nosem przyciągają uwagę, a ich podobieństwo do „Sebiksów” i „Januszów” jest na tyle zabawne, że twórcy memów prześcigają się w tworzeniu coraz to nowszych i bardziej zabawnych.  

Większy nos posiadają samce – im większy nos, tym bardziej atrakcyjny dla samicy. Ma to też swoje wady, gdyż duże nosy przeszkadzają w pobieraniu pokarmy. Samce w internetowych memach są to tak zwane „Janusze”, rzadziej „Seby”. W memach pojawia się też syn „Pieter” lub „Piotrek”. Samice, to „Grażyny”, „Halyny” bądź „Karyny”. One także mają odstające nosy, ale są one zdecydowanie mniejsze. Nosacze prowadzą dzienny tryb życia. Z natury są bardzo spokojne.  Są roślinożercami. Zjadają m. in. liście, owoce i nasiona. Nie pogardzą również drobnymi bezkręgowcami, a ze względu na swoją dietę są zwierzętami powolnymi… zupełnie jak typowy Janusz!

Nosacze sundajskie zagrożone są wyginięciem. Nie można zobaczyć ich w żadnym ZOO w Polsce. Wszystko przez fakt, że utrzymywanie tych małp w ogrodach zoologicznych wiąże się z licznymi wyzwaniami. Przede wszystkim warunki muszą być bardzo zbliżone do warunków naturalnych nosacza. Należy mu również zapewnić odpowiednią dietę roślinną. Ponadto nosacze nie mają swojego programu hodowlanego w Europie. Krótko mówiąc, ogrodom zoologicznym nie opłaca się zajmować hodowlą sympatycznej małpki.