18 kwietnia 2010

W niedzielę, w ostatnim dniu trwającej tydzień żałoby narodowej, w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, Śp. Lecha Kaczyńskiego i Pierwszej Damy RP, Jego Małżonki - Śp. Marii.
Do Krakowa przybyły delegacje z całego świata oraz tysiące osób z całej Polski. Tłumy żegnały tragicznie zmarłą Parę Prezydencką łącząc się w modlitwie. Wśród zebranych dominował żal i zaduma, ale też podniosły przepełniony poczuciem narodowej wspólnoty i patriotyzmem nastrój.
W uroczystościach, tak jak 17 kwietnia w Warszawie, wraz z innymi parlamentarzystami uczestniczył poseł Bolesław Piecha. Z rybnickiego okręgu wyborczego nr 30 na uroczystości pogrzebowe do Krakowa wyruszyła również grupa blisko 100 osób – członków i sympatyków PiS z Raciborza, Rybnika, Wodzisławia Śląskiego, Jastrzębia Zdroju, Żor i Mikołowa.
Grupa przybyła do Krakowa o godzinie 10.00. Część uczestniczyła we Mszy Św.

na krakowskich Błoniach, innym udało się dostać na Rynek krakowski. Tam, trumny tragicznie zmarłych powitał metropolita krakowski, kardynał Stanisław Dziwisz oraz inni hierarchowie Kościoła, m.in. kardynał Franciszek Macharski, biskup Józef Guzek i biskup Jan Szkodoń. Następnie trumny zostały wprowadzone do Kościoła Mariackiego, gdzie w asyście warty honorowej złożono je na katafalkach przed ołtarzem Wita Stwosza. Rozpoczęło się blisko czterogodzinne modlitewne czuwanie. Polacy, podobnie jak dzień wcześniej w Warszawie, żegnali Prezydencką Parę wzruszeniem, łzami i oklaskami podziękowań. I spontanicznie śpiewanym hymnem. Wielokrotnie przez Kraków niosły się w tym dniu zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Tłum skandował „Lech Kaczyński – dziękujemy!”.

Do Kościoła Mariackiego przybyły też oficjalne delegacje polityków z Polski i zagranicy. Punktualnie o godzinie 14.00 całe miasto przy dźwiękach syren pogrążyło się w dwuminutowej ciszy oddając w ten sposób hołd Ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem. Msza Św. żałobna zgromadziła miliony Polaków, na Rynku Głównym, na Błoniach, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, a także – za pośrednictwem mediów – w całej Polsce i wielu miejscach świata. W zalanym wiosennym słońcem Krakowie ludzie wspólnie modlili się, śpiewali, płakali. W ciszy przerywanej jedynie burzami oklasków wsłuchiwali się w pożegnalne mowy. Wiatr łopotał biało-czerwonymi sztandarami.

Kilka minut po godz. 16.00 rozbrzmiało żałobne „Requiem”. Uformowany został kondukt pogrzebowy, który poprowadził trumny Śp. Lecha i Marii Kaczyńskich z Rynku na Wawel, do krypty pod wieżą Srebrnych Dzwonów, gdzie spoczęli. Na wiozące trumny lawety spadł deszcz biało – czerwonych kwiatów. Nad zgromadzonymi tłumami ciszę rozdzierająco przerwał jedynie dźwięk Dzwonu Zygmunta oraz wypowiadane słowa modlitw. Niemal namacalne stało się poczucie narodowej wspólnoty w przeżywaniu tych tragicznych, historycznych chwil, które na zawsze zapisały się w sercach
i pamięci uczestników.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
     
   
Projekt: Cleancutdesign.com